Strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej.
Zapraszamy do obejrzenia nowych zdjęć, które znalazły swoje miejsce w zakładce "obiekty sakralne" (Katolickie Stowarzyszenie Męskie z księdzem proboszczem Bronisławem Siczyńskim przed probostwem parafii farnej w Gostyniu (26 lutego 1950 r.) i członkowie chóru klasztoru na Świętej Górze).
Bar "Leśny" przy Ośrodku Sportu i Rekreacji (lata 70. XX wieku), składanie wieńca pod pomnikiem na Górze Zamkowej (1987 r.) i wystawa w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece z okazji 100 rocznicy śmierci Adama Mickiewicza (1955 r.), to opisy nowych zdjęć z serii "Gostyń po 1945".
W zakładce „do identyfikacji” zamieszczamy zdjęcia, które nie zostały rozpoznane i opisane. Jeśli ktoś z Państwa rozpozna osobę, wydarzenie, miejsce itp., to prosimy przesłać do nas informację drogą elektroniczną na adres gaso@gaso-gostyn.pl lub telefonicznie (500-023-872, 607-564-674).
Gostyńskie zdjęcia z lat 30. XX wieku (kwartet smyczkowy - 1934 r., przed domem starosty gostyńskiego Wincentego Dabińskiego (rodziny Dabińskich i Michałowskich oraz ich przyjaciele m.in. ks. Franciszek Olejniczak) i harcerze z Gostynia na moście w Śremie - 1938 r.).
Legitymacja szczepienia przeciwgrużliczego (Gostyń, 1959 r.), dyplom dla Gromadzkiej Biblioteki Publicznej w Kunowie (30 maja 1966 r.) i telegram ślubny (Gostyń, 8 września 1931 r.) - to tytuły nowych dokumentów, które dzisiaj prezentujemy.
Wiele dwórów i pałaców nie dotrwało do czasów współczesnych, inne popadły w ruinę, niektóre odrestaurowano. Ale dzięki archiwalnym fotografiom możemy zobaczyć ich dawną świetność.
Najciekawszym dziś prezentowanym zdjęciem jest chyba to, które przedstawia pracowników Wytwórni Figur Wystawowych w Gostyniu podczas wykonywania popiersia Lenina (choć może to być także Dzierżyński). Po dyskusji, która wywiązała się na naszym fanpage'u, stwierdzamy, że to jednak Dzierżyński. Zakład ten potocznie nazywano "pupkami".A skąd taka nazwa?