Aktualności
Wacław Goćwiński - powstaniec wlkp. z Krobi
Potem powrócił do Krobi i podjął pracę w Gostyńskiej Kolei Powiatowej. Po wybuchu I wojny światowej został skierowany na front francuski. 6 października 1918 roku otrzymał dwutygodniowy urlop i przyjechał do Krobi, ale na front już nie powrócił. Ukrywał się kilka tygodni, a w listopadzie ponownie podjął pracę w Gostyńskiej Kolei Powiatowej.
W grudniu 1918 roku zaczęła się tworzyć w Krobi Rada Żołnierska i w tym samym miesiącu, już jako kierownik parowozu, otrzymał rozkaz wywiezenia całego taboru kolejowego w głąb Niemiec. Poiformował o tym Radę Żołnierską i w porozumieniu z radą okłamał Niemców, że parowóz jest uszkodzony i nie jest zdolny do jazdy. Do Rady Żołnierskiej wstąpił 28 grudnia 1918 roku i w jej szeregach jako ochotnik z bronią w ręku brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim na stacjach kolejowych Krobia Miasto i Krobia Dworzec. Na początku stycznia 1919 roku powstańcy z Miejskiej Górki prosili o pomoc powstańców krobskich, Goćwiński ryzykując przygotował pociąg i przewiózł ochotników z Krobi do Miejskiej Górki, a po kilku dniach także do Niepartu i Kąkolewa. W swoim życiorycie tak wspominał "Za mój czyn, który zrobiłem, to pamiętali mi to Niemcy miejscowi, którzy zamieszkiwali w Krobi i okolicy i za to w 1940 roku wraz z rodziną zostałem wysiedlony do G.G." Z Ostrowi Mazowieckiej do Krobi powrócił 19 kwietnia 1945 roku. Uchwałą Rady Państwa nr 12.28-0.976 z 28 grudnia 1957 roku "za udział z bronią w ręku w Powstaniu Wlkp. od 23.12.1918 r. do końca powstania na odcinku Miejska Górka - Rawicz w stopniu szeregowego pod dowództwem por. Jurkowskiego i dr. Kossowskiego, w czasie powstania uratował kilka parowozów przed zabraniem ich przez Grenzschutz" został odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.
Info: Maciej Gaszek & Mariusz Sobecki (GaSo)